sobota, 29 grudnia 2012

#.2.

Mama zaszła na dół. Natknęłam się na blondyna. Spojrzałam na niego pytająca.
-Sorry.
Wydukał i zszedł na dół. Żwawo wyszłam z domu. No tak. Zapomniałam kluczyków odebrać od mamy. Weszłam z powrotem do domu i do kuchni.
(C)Mamo mogę swoje kluczyki?
(M)Tak,łap.
Powiedziała i złapałam kluczyki. Wszyscy chłopcy siedzą przy stole. Szybko wyszłam z domu i weszłam do swojego porsche. Niebieskiego porsche.
                                                                ...
Po niecałych dziesięciu minutach zaparkowałam przed największym centrum handlowym. Całe ogromne centrum jest francuza. Zaśmiałam się. On ma taki śmieszny akcent. Parę razy natknęłam się na niego.Uwielbiam te centrum handlowe! Weszłam szybko do księgarni....Przebrałam z dziesięć książek. Wybrałam książkę o tytule ''Zakazane życie''. Powinna być ciekawa jak przeczytałam małe streszczenie z tyły książki. Szybko zjawiłam się przy kasie zapłaciłam. Ekspedientka włożyła książkę do reklamówki z logo księgarni. Włożyła jeszcze paragon do reklamówki i podała mi go.
(C)Do widzenia.
(E)Do widzenia!
Zerknęłam na paragon. Zapłaciłam za książkę 35.99funta. Włożyłam z powrotem paragon do reklamówki i podążyłam do sklepu muzycznego...Przywitałam się wchodząc i podeszłam do lady.
(C)Po proszę profesjonalne smyczki.
Powiedziałam i uśmiechnęłam się. Po chwili dostałam zapakowane smyczki.
(E)50 funtów.
Powiedziała ekspednientka i podałam jej kartę. Po chwili otrzymałam ją z powrotem razem z paragonem. paragon wrzuciłam do reklamówki a kartę do torebki.

                                                                     ...
Weszłam do kosmetycznego. Jak zwykle powitanie. Wzięłam koszyk i zaczęłam buszować po regałach. W koszyku wylądowały:krwista czerwona szminka,biała kredka do oczu,perfum Beyonce duży,puder do jasnej cery...Szybko ekspedientka podliczyła ile wyjdzie. Zapłaciłam i tak jak w poprzednich sklepach. Paragon został włożony do rekalmówiki do widzenia, do widzenia itp.

                                                                            ...
Po niecałych dziesięciu minutach weszłam do domu. Posżłam do swojego pokoju. Z torebki wyciągenłam klucz i otworzyłam swój pokój. Położyłam zakpupy i torebkę w pokoju. Wyszłam z nniego i poszłam do kuchni.
(C)Jestem już.
Powiedziałam siadając do pustego stołu. Usłyszałam śpiew. Zapeno chłopaków.
Your eyes,your eyes...Irresistible.
Uśmiechnęłam się słysząc ich głosy. Po chwili tupot stóp i podśpiewywanie się. Gdy przekroczyli kuchni ucieszyli się. Blondyn usiadł po mojej lewej a po prawej mulat. Usmiechnełam się patrząc w blat. Tacy nienormalni są a przy mnie spokojni. Nie jestem jeszcze tak straszna. Zaśmiałam się sama do siebie w tym zwracając uwage chłopaków.
(H)Nie przejmujcie się.Ona tak już ma.
Powiedziała matka uśmiechając się.
(C)Dziękuje.
Powiedziałam roześmiana i zaczęłam jeść zupę.Która zjawiła się przede mną.
(C)Smacznego.
Powiedziałam,ale usłyszałam tylko jeden głos. Po mojej lewej.l Spojrzałam się ukradkiem na blondyna. Mieszał łyżką w zupie nad czymś myśląc. Nagle spojrzał się w moją stronę. Szybko zabrałam wzrok.

Przepraszam za jakiekolwiek błędy. Mam nadzieję że się podoba :)

środa, 26 grudnia 2012

#.1.

                                                                                                                                             2lipiec
Oczami Chelsea.

-Co?!
Wykrztusiłam z siebie tylko jedno słowo. Jak to możliwe? Nie wiedziałam że mój ojciec zajedzie tak daleko,ale żeby oni w naszym domu,niee!!! Może od początku. W naszym domu zamieszkają One Direction,ponieważ Paul(ojciec) jest już ich menadżerem....Szybko pobiegłam do swojego pokoju i zamknęłam się na klucz jak co dzień. Mój pokój jest beżowy i ma białe meble. Naprzeciwko białych drzwi jest dużo jasnoróżowe łóżko z baldachimem. Mam swoją łazienkę, garderobę i kącik muzyczny. Kocham grać na gitarze i skrzypcach. Lubię śpiewać. Poszłam do łazienki i pomalowałam usta czerwoną szminką. Usiadłam na parapecie koło moje łóżka i patrzę jak 1D wychodzą z samochodów i patrzą się na dom. Chwila. 1D?! Jeden spojrzał się w moje okno i spojrzał się oczy. Szybko odwróciłam wzrok. Wracając do mojego ''kąta'' moja garderoba jest średnia. Mniejsza od mojego pokoju. Mam w niej:
-czarne i czerwone szpilki,
-białe,beżowe koturny,
-białe klapki,
-czerwone,niebieskie,czarne,błękitne,białe,granatowe conversy,
-czerwone,niebieskie,czarne,błękitne,białe,granatowe vansy,
-czarną sky'a,
-białą, czarną bluzkę z wyciętymi plecami bez rękawów,
-czarną sukienkę na imprezę,
-tunikę w biało-szare paski,
-dwa czarne rozpinane sweterki,
-różowy,beżowy, czerwony sweterki,
-dwie dzinsowe spódniczki przed kolana,
-biało-czarną,niebiesko-białą,czerwono-białą bejsbolówkę,
-czerwoną,niebieską,białą bluzkę bokserkę,
-czerwony,czarny,niebieski full cap,
-sukienkę fioletową w białe grochy,
-czarne,czerwone,niebieskie krótkie spodenki,
-dwie pary czarnych rurek,
-czarne leginsy,
-trzy pary beżowych cienkich rajstop,
-beżową torebkę przespaną przez ramię,
-oczywiście bielizna i skarpetki.
 Tak wygląda moja garderoba.Nie mam dużo rzeczy bo mi nie potrzeba i trzymam kasę na jesienne i zimowe rzeczy. Jak już zaczęłam temat pieniędzy to miesięcznie dostaje 500 funtów. Dlaczego tak dużo? Bo sama kupuje sobie kosmetyki,ciuchy, rzeczy higieniczne,książki,skrzypki np., i własne jedzenie. Mam swoją lodówkę w pokoju. Mówiąc o zakupach muszę na nie iść. Jest 2 lipiec i jeszcze nie byłam w centrum. Wleciałam do łazienki i poprawiłam makijaż. Wzięłam moją beżową torebkę i wrzuciłam do niej kosmetyczkę, telefon, zimną wodę wyjętą z lodówki i portfel z kartami i pieniędzmi. Nałożyłam błękitne conversy na siebie. Po wyjściu z pokoju zamknęłam go na klucz i klucz też znalazł się w torbie.
M-mama
J-ja
(M)Córcia, gdzie idziesz?
(J)Na zakupy,a co?
(M)Nic. Bądź o 13 w domu.
(J)Ok.

OK. Pierwszy rozdział się już pojawił. Za dużo tutaj nic nie można wywnioskować ale zawsze coś:))
Zaraz dodam kolejny rozdział:)

poniedziałek, 24 grudnia 2012

#.0.

1.Chelsea(Czelsi)-zakręcona,poważna,wrażliwa,ostra,miła,miejąca swoje zdanie,nie odpuszczająca miejaca niecałe 18 lat dziewczyna. Chelsea jest ładną dziewczyną. Ma długie ciemno blond włosy i oczy zmieniające kolory.
Więcej dowiedziecie się o niej w rozdziałach.

2. Paul-ojciec Chelsea i menadzer One Direction. Kochający Chelsea i swoją żonę Holly.
 Więcej o nim dowiedzie się w rozdziałach.

3.Holly-matka Chelsea. Dba o córkę jak najbardziej i daje jej wszystko czego potrzebuje.
 Więcej 0o niej dowiedzie się w rozdziałach.

4.Niall Horan-miły, przyjacielski,miejący swoje zdanie 19 latek.
Więcej o nim dowiecie się w rozdziałach.

5.Zayn Malik-miejący swoje zdanie, chamski,miły 19 latek.
Więcej o nim dowiedzie się w rozdziałach.

6.Liam Payne-miły, opiekuńczy,miejący swoje zdanie,ostry 19 latek.

7.Harry Styles-miły,głupkowaty,miejący swoje zdanie 18 latek.

8.Louis Tomlinson- miły,przyjacielski, miejący swoje zdanie miejący zaledwie 21 latek.


Oto bohaterowie. Za dużo tu o nich nie ma ale dowiecie się dużo o nich jeszcze w rozdziałach.:))
Zapraszam do pierwszego rozdziału:)))) 

#.-0.

Cześćććć..!!!!
Jestem Zuzanna i zakładam kolejnego z wielu blogów. Ten blog powinien mi dobrze wyjść!
Nie obiecuje że nie będzie przekleństw i ciekawych sytuacji. Będą różnego długości rozdziały:)
Myślę że spodoba Wam się.:)))